Emocje są nieodłączną częścią naszego życia. Towarzyszą nam już od najmłodszych lat. Przez całe życie uczymy się jak sobie z nimi radzić. Jak je wyciszyć, jak je nazwać i jak oswoić się z nimi.

Kiedy byłam dzieckiem często przed lustrem ćwiczyłam marszczenie się czoła. Byłam przekonana, że jak perfekcyjnie opanuję tę technikę, to pokaże mamie jaka jestem zła i szybciej osiągnę swój cel. Niestety to było błędne myślenie. Być może nie wiedziałam, że złością niczego nie załatwię i zapewne nie potrafiłam nazwać swoich emocji.

Kiedy u naszych dzieci pojawiają się tak zwane trudne emocje możemy zaobserwować, że nie tylko one się nasilają, ale również powodują napięcie w całym ciele. A kiedy już przekroczą pewną granie ciężko jest pomóc małemu człowiekowi. Dlatego tak ważne jest, aby rozmawiać o emocjach. Nazywać je i wspólnie zastanowić się nad tym jak można nad nimi zapanować.

O czym jest książka Owocoemocje?

Autorzy książki Owocoemocje Saxton Freymann i Joost Elffers w przezabawny sposób pokazują na mimice owoców i warzyw różne emocje. Od złości, smutku, poprzez radość czy zdziwienie. To doskonała forma nauki poprzez zabawę.

Jestem zauroczona tą pozycją. Jej formą przekazu oraz pięknym wydaniem. Książka nie tylko w łatwy sposób obrazuje różnorodność emocji, ale również dzięki realistycznym fotografią zachęca najmłodszych do nauki rozpoznawania warzyw, owoców, a nawet kolorów. Dzięki czemu lektura może być dedykowana już od najmłodszych lat i towarzyszyć małemu czytelnikowi przez kilka lat. W książce nie znajdziemy tradycyjnego opowiadania. Książka napisana jest prostym rymem.

Bardzo polecam książkę Owocoemocje. To doskonała forma nauki oraz świetny pomysł na prezent już dla najmłodszych. Książkę pokochają nie tylko dzieci, ale również rodzice.

Autor: Saxton Freymann i Joost Elffers

Wydawnictwo: Babaryba

Oprawa: Twarda